poniedziałek, 4 marca 2013

Jak przetrwać poniedziałek?


Nieubłagany porządek wszechświata sprawił, ze znów mamy ten dzień.


 PONIEDZIAŁEK




Po cudownym piątku, gorączce sobotniej nocy, a następnie niedzielnym lenistwie ten dzień zawsze jest szokiem dla organizmu. 

Nie wiem jakie wy macie sposoby na przetrwanie, ale dla mnie pomocne są:

1. Kawa, kawa, kawa.

2. Garfield


3.Myśl, o piątku ;)

4. Zrobienie solidnej To Do list - pomaga zbudować iluzję, że coś się udało zrobić.

5. Empatia wobec towarzyszy niedoli, pamiętajmy inni też cierpią.

6. Czekolada (aczkolwiek staram się ostatnio używać tego środka tylko w ostateczności...).






I tym optymistycznym akcentem, żegnam na dziś.











6 komentarzy:

  1. Ha. U mnie poniedziałki zwykle nie są takie złe, bo nie pracuję w poniedziałki. Natomiast równowaga musi być zachowana w naturze więc u mnie funkcję poniedziałków przejęły wtorki. Jeszcze wszystko przede mną :/

    OdpowiedzUsuń
  2. e tam,
    niedługo wtorek :D
    Dasz radę :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak się przetrwa poniedziałek, to tak jakby się cały tydzień przeżyło. U nas w pracy w poniedziałki mega inwazja! I wszyscy mają cudowny poniedziałkowy nastrój:(((
    Jeżeli mogę zaapelować?! Kochani rozłóżcie sobie załatwianie spraw na cały tydzień!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :) świetny blog :) Zapraszam do mnie na rozdanie: http://koralikowy-kacik.blogspot.com/2013/03/43-niech-sie-stanie-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) ja też nie lubię poniedziałków!!!! Ale pocieszę Cię bo jutro piątek.
    Pozdrawiam i zapraszam Basia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście dziś już piątek a jutro sobota :) trzymaj się cieplutko :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)