środa, 27 lutego 2013

True story - czyli stan umysłu


Tak właśnie dziś mam. Dzień się wlecze jak pociąg PKP.

Mam nadzieje, że wasza środa jest radosna, ekscytująca, wypełniona ciekawymi zajęciami.

Wasza ZnudzonaDoŁez 
Joanna

9 komentarzy:

  1. Nie martw się. Zrób sobie dobrej herbatki,a nie zdążysz jej wypić jak się skończy :D
    Co ciekawe do Poznania pociąg jedzie przeciętnie 3.20 h czyli o dwie godziny krócej niż modny ostatnio, nie polski, PolskiBus, a bilety są prawie w tej samej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ostatnia podróż pociągiem to trasa Warszawa- Gdańsk pociągiem Słoneczny. Powiem tak, tyłek mi zdrętwiał...

      Usuń
  2. A to kryzys środka tygodnia. Mieliśmy kiedyś w pracy kolegę, który w środę z rana mówił "NO, prawie weekend". Ale był jedynym znanym mi środowym optymistą. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Ruda! Ja ciągle się do Ciebie wybieram z gratulacjami i komplementami.
      U nas w pracy w lutym zaczyna się mówić, że wakacje blisko (pracuję w szkole).

      Usuń
  3. Ja też mam chyba kryzys! Wstałam (ledwo), ubrałam się, pomalowałam i...usiadłam z brakiem sił na wyjście z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Tak miewałam na studiach - wtedy zazwyczaj szłam na wagary ;) Niestety teraz w życiu na etacie nie mogę sobie na wagary pozwolić, a chciałoby się czasem...

      Usuń
  4. No widzisz...a mój pociąg dziś zap......la jak jakieś cholerne intercity i to nie nasze. Stacja środa zaraz się skończy a ja nadal nad robotą.
    A taki miły wieczór sobie zaplanowałam z maszyną do szycia...

    OdpowiedzUsuń
  5. oby wszystko poleciało jak TGV

    OdpowiedzUsuń
  6. Już i czwartek minął, a piątek to weekendu początek! A i słoneczko dzisiaj świeciło:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)