Pisałam Wam ostatnio o moich eksperymentach z makramą. W poszukiwaniu fajnego wykończenia trafiłam TUTAJ
Zamierzam wypróbować opisany w tutorialu myk. Przy czym bedzie to mój debiut podwójny - bo to pierwsze makramoe dzieło i pierwsze próby z koralikami.
Trzymajcie kciuki!
Podoba mi się ten efekt, a Wam?
To zdjęcie zaczerpnięte z bloga Jodie Marshall.

Super rozwiązanie, zawsze się zastanawiałam czy wytrzymałe, czekam na relacje. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMi też i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakończenie. :)
OdpowiedzUsuńRozwiązanie ciekawe i na pewno wygląda estetyczniej niż supełki. Co do debiutu to na pewno sobie poradzisz - tylko pamiętaj się pochwalić:) Zobaczysz jaka później jest satysfakcja - ja dzisiaj cały dzień z dumą nosiłam swoją pierwszą bransoletkę szydełkowo-koralikową, radochy mam z tego powodu mnóstwo, bo dopiero po roku prób zrozumiałam jak się je robi:D
OdpowiedzUsuńfajne :)
OdpowiedzUsuńczekam z niecierpliwością na Twoje makramowe dzieła :)
:*