czwartek, 31 stycznia 2013

Nauczyłam się makramować

Nauczyłam się pleść makramowe bransoletki. Miłe zajęcie, odpręża bardziej niż robienie na drutach! Mam tylko problem z zapięciem, jak tylko go rozwiążę pokażę wam mój debiut. Aczkolwiek nic rewolucyjnego nie mam do zaprezentowania :)
Niedzielne polowanie w Empiku zakończyło się porażką. Bardzo mi brakuje sklepu stacjonarnego z koralikami. Bo czasem mam potrzebę już, teraz, wybieranie w necie, potem przelew, poczta i tydzień z głowy. A okienko wolnego czasu jest ostatnio bardzo wąziutkie...

Ale chyba wszystko zmierza w kierunku sprzedaży wysyłkowej, kosmetyki też już tak kupuję. W Warszawie w centrum nie udało mi się znaleźć np. henny (szukałam tej bezbarwnej). Szkoda tylko, że za wysyłkę koralików wartych 5 zł zapłacę 7.

Dość narzekania, mam dla was obrazek ilustrujący typową scenkę z mojego życia (jednocześnie to jeden z moich ulubionych blogów). Moja kotka neurotyczka zaczyna jęczenie o jedzenie jak tylko wystawię stopę poza łóżko:

CatVersusHuman






8 komentarzy:

  1. Ja makramować próbowałam, i niby - teoretycznie - wiem o co chodzi. Ale praktyka zupełnie mnie zawiodła. Więc dla relaksu zostaję przy drutach :)) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. hi hi... obrazek z kotami jest mi bardzo znany, tylko ,ze ja mam jednego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja koraliki zamawiam przez internet i jeśli zamówienie zostało zrealizowane dzisiaj to już jutro mogę się spodziewać, że będę koraliki miała u siebie. Zamawiam zawsze większą ilość, żeby koszt przesyłki za bardzo mnie nie obciążał. Empik już dawno mnie rozczarował. Ceny są wysokie, a nie zawsze z nimi idzie jakość, np. pudełeczka do zdobienia decoupage.
    Mój kotek jest cierpliwy i czeka aż pani łaskawie da mu jedzonka. Ale za to głaskania nie lubi. Chyba już tak jest z kotami, że są i plusy i minusy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbowałam z muliną i chyba mnie to przerasta. Czas poświęcony na naukę plecenia poswięcę na naukę foto ;) za to lubię nawlekać koraliki, od zawsze. gratuluję makramy, ale wiesz czego nie mogę się doczekać? ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. poszukaj na alegro albo sklepach internetowych mimo ze akurat koralikami sie nie zajmuje to czasem kukam na takie sklepy i jest wiekszy wybór i dużo taniej a co najwazniejsze nie mósisz z domku wychodzic ... u mnie to psiak grzecznie czeka jedynie ogonem myrda heheh pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale widzicie dziewczęta, chodzi o to, że np teraz wpadł mi do głowy pomysł, a brak dwóch drobiazgów, małego zamówienia nie opłaca się robić, a duże mi nie potrzebne. Potem to kończy się zalegającymi materiałami kupowanymi "na siłę".

    Dzięki, że odwiedzacie mojego kulejącego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. http://pusheen.com/ znasz tego kotka? :3

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, mam w domu to samo :P. Rudo- białe i czarne neurotyczne pochłaniacze żarcia :D.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)