środa, 7 listopada 2012

Szpieg





Oj jakoś blog się zrobił bardziej koci niż biżuteryjny. Ale słowo harcerza zrobiłam dziś fotki kilku zaległych prac:) Walczę ostatnio z kryształkami i niestety nie jestem pewna czy wygrywam. Wieczorem wrzucę wam materiał do oceny.

Oglądam codziennie prognozy pogody z nadzieją, że wkońcu zobaczę inny komunikat niż zachmurzenie duże. Nie wiem jak wam, ale mi ta ciemność odbiera optymizm i chęć robieia czegokolwiek.

Over and Out.



5 komentarzy:

  1. Szpieg z krainy deszczowców ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :))) Sowy to bardzo przebiegłe istoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne:) Siedzę w biurze i rechotam przy kawie...patrzą na mnie jak na tego szpiega:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba się strzec i być czujnym. Nigdy nie wiadomo, gdzie czai się szpieg.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)