niedziela, 28 października 2012

Jingle Bells

Stało się, zima nadeszła!!!!
Koty śpią na parapetach, moi mężczyźni też drzemią, ja popijam ciepłą herbatkę z ogromnego kubka. Słucham Sinatry i kończę nieprzyzwoicie kolorową bransoletkę.

W tym tygodniu udało mi się zacząć trzy prace sutaszowe, mam nadzieję, że dziś je wykończę i pokażę wam w tym tygodniu. Wynik uważam za wielki sukces, bo czas jaki mogę przeznaczyć na szycie strasznie się skurczył. Mój mały Pan Lew rozchorował się i bardzo potrzebował mnie przy sobie.
Pozdrowienia dla Wszystkich zakatarzonych nosków, małych i dużych.


3 komentarze:

  1. Ach ta zimna, a ja już tęsknię za latem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się latem w ogóle nie nacieszyłam w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe czuję się pozdrowiona, chociaż przęziębienie nareszcie odchodzi u mnie w zapomnienie..:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)