czwartek, 9 stycznia 2014

7 dni WYZWANIE FOTO – Dzień 3



Przyznam szczerze - nie lubię postanowień noworocznych. Zazwyczaj dają złudne poczucie, że łapie się życie za rogi, że wszystko sobie z losem wyjaśniliśmy i od teraz bedzie tak jak MY sobie życzymy. Zderzenie z rzeczywistością i uczucie niewywiązania się z obietnic danych samemu sobie jest dla mnie bardzo przygnębiające (to to samo uczucie, jak to, gdy zjadam czekoladę trzeciego dnia diety).


Z drugiej strony - tworząc listę na wyzwanie starałam się pomyśleć nad tym co i JAK chcę zrobić w 2014. I na tym chcę się skupić - zmierzać do celu i koncentrować się na tym co w moim zyciu jest dobre i jasne, zamiast na negatywnych postaciach i uczuciach. Taki rodzaj afirmacji.

Mój główny cel i marzenie - pozycja nr.1!


6 komentarzy:

  1. Aj, bo zupełnie inne sprawy - postanowienia a cele. Z postanowień nigdy nic nie wychodzi, a cele zawsze się w końcu osiągnie, albo zmieni je po drodze i osiągnie inne :) Tak czy inaczej-powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pozytywna lista! Podoba mi się podejście - nie negatywy do ,ale pozytywy do rozwinięcia i utwierdzenia, super.
    Dlaczego czytać po polsku? bo skoro dodane po polsku to znaczy, że czytasz w innym języku. po jakiemu?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z pozytywami można się rozwijać, a nie tylko ograniczać swoje zachowania.

      A z tym czytaniem - pracuję w szkole amerykańskiej i mam pod ręką całą bibliotekę po angielsku. Przez to mało czytam po polsku, a czuje, że moje słownictwo i gramatyka przez to się pogarszają.

      Usuń
  3. Koty to liczą na zrealizowanie 12 punktu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty to nie tylko liczą na realizację, ale się domagają bez ogródek.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)