niedziela, 29 grudnia 2013

Niebyt i warsztaty sutasz

Wyłaniam się z otchłani niewirtualnego bytu. Całkiem fajnie jest tam w prawdziwym życiu. Sporo się dzieje. Odpoczynek od ślizgania się po blogach i pinterestach dobrze mi zrobił. Z pewnością nie próżnowałam.

W końcu po latach słuchania marudzenia i jeków mój Towarzysz Życia zmusił mnie do kupna PRAWDZIWEGO aparatu fotograficznego. Teraz z drżeniem dłoni, lekką frustracją testuję, testuję. I już wiem, że to jeden z najlepszych prezentów, jakie sobie zrobiłam. 

Dziś były pierwsze zdjęcia na spacerze z Lwem i pierwsze próby fotografowania do celów blogowych.Jak na pierwsze sto zdjęć i dzisiejsze warunki oświetleniowe jestem całkiem zadowolona. Może przesadziłam z ekspozycją, ale cóż ;)





Z innych nowinek - jeśli ktoś ma ochotę nauczyć się haftu sutaszowego w naprawdę miłym towarzystwie to serdecznie zapraszam. Warsztaty odbędą się 25 stycznia w centrum Warszawy. Gościć nas będzie Sklep z Rysunkami - artystyczna atmosfera gratis ;)




7 komentarzy:

  1. Witaj Kochana z powrotem :D Gratuluję udanego zakupu i samych pięknych zdjęć Ci życzę. Służę swoimi pomocami naukowymi w temacie, a na warsztaty chętnie się wybiorę o ile nie będę wtedy na festiwalu w Berlinie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Ja też zgłaszam się z przyjemnością :) Super pomysł! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  4. Więcej fot, więcej fot! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry!
    Czy na warsztaty 25.01.2014 są jeszcze miejsca?
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)