piątek, 21 lutego 2014

Noir

Podjęłam wyzwanie i zmierzyłam się z monotonią swoich pomysłów. W efekcie prezentuję bransoletkę, właściwie monochromoatyczną (bez papuzich kolorów).
Wszystkie kamienie to onyksy (poza kilkoma malutkimi toho), dla rozjaśnienia kilka złotych fire polish. Wykończone czarnym zamszem.






19 komentarzy:

  1. Jak dla mnie bomba. Elegancka i klasyczna, taka mała czarna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano, podpisuję się pod komentarzem Mkr. No i od patrzenia naszła mnie ochota na espresso :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, ja po Twoim komentarzu tez mam ochotę na kawkę. A już 21:00

      Usuń
  3. Piękna, klasyczna i bardzo elegancka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement. Naprawdę się starałam.

      Usuń
  4. Bardzo ładna. Lubię klasycznie i elegancko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bransoletka jest cudowna, robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic innego dodać nie mogę, bransoletka wyjątkowo elegancka! Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie byłam, do tej pory, zwolenniczką biżuterii wykonanej tą metodą... Do tej pory bo Twoje są po prostu przepiękne! Dobranie kolorów - wszystko! Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak miły jest dla mnie Twój komentarz. Dziękuję.

      Usuń
  8. przecudna bransoletka! świetna forma ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. baaardzo elegancka :) naprawdę wyjątkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi jestem Basia ,
    bardzo przyjemnie czyta się twoje teksty, zapewne obejrze twojego bloga także nie raz, a obecnie pozdrawiam również proponuję wejść na moją strone online

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)