środa, 31 października 2012

Walka o władzę

Dziś nie o biżuterii, tylko o kotach. Posiadanie trzech futrzaków w domu nastręcza czasem nieco problemów. Niestety zwierzęta te maja niezwykle rozbuchane ego, co często prowadzi do konfliktów. Zwłaszcza, gdy ma miejsce kolejny przewrót pałacowy i walka o władzę. Ogólnie mamy od dawna ustaloną hierarchię, czasami jednak Szprotka o tym zapomina i wydaje jej się, że udźwignie ciężar przywództwa. I wtedy się zaczyna, leci futro, naczynia, jest sporo parskania. Zazwyczaj szybko zostaje przywołana do porządku, jednak ostatnio sytuacja zaogniła się nieprzyjemnie. Dlatego dziś miły pan kurier przywiózł nam to cudo:


Kiedyś już nam ten środek pomógł. Polecam każdemu właścicielowi zestresowanego kota. Feliway to syntetyczna postać kocich feromonów policzkowych, którymi kot oznacza swoje otoczenie jako bezpieczne i przyjazne.





10 komentarzy:

  1. :) I wszystkie jak moja Charlotte w takim samym kolorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieznacznie się różnią od siebie:) Ale ogólnie trzy buraski.

      Usuń
  2. śliczności, koty są cudowne! :D niech no ja się tylko wyprowadzę, to po pierwsze wielkie biurko z litego drewna, a po drugie kot!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy wynalazek:) Powinnam kupić coś takiego dla moich kanarków one też ciągle walczą o władzę ;p A koty już się dogadały?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koty od dwóch dni zrelaksowane, odpoczywają i znów się lubią. Dzięki niebiosom!

    OdpowiedzUsuń
  5. problem moich kotów to zazdrość, pogłaszczę jednego, drugi łapie focha. Twoje koty urocze, muszę ogarnąć cenę feliway i sklepy w których można go dostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joanno, niespodzianka dla Ciebie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znamy i zdecydowanie potwierdzamy skuteczność. Mam nadzieję, że szybko wyciszy sytuację :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Lubię gadatliwych gości ;)